piątek, 8 stycznia 2016

Jogurt waniliowy z biszkoptami (Olma)

Znów się długo nie odzywam, no nie? No ale 2 dni próbnych matur za mną (kolejne 2 dopiero przed), a jutro studniówka. Miała być za rok, ledwo się obejrzałam, a to już. Trzymajcie kciuki, żeby się udała. :D Dziś opiszę, a jakże, jogurt.

Jest to jogurt waniliowy z biszkoptami, kupiony przez mamę w Almie. Na biszkopty jakaś szczególnie łasa nie jestem, ale widząc go postanowiłam zacząć właśnie od nich. Cóż.. nie spodziewajcie się ciasteczek. Ujęłabym to tak - cukier w cukrze. Nawet struktura mało biszkoptowa, zbyt chrupka (bardziej jak beza). Dałam radę zjeść parę, resztę ukradkiem dosypałam do naczynia z cukierkami (które zawsze stoi u dziadków na wierzchu, więc ktoś tam w końcu je wyjadł). Ale ważniejszą część stanowi jogurt. Jest go, niestety mało. Również i on jest przesłodzony, ale w nieznacznym stopniu. Dość gęsty i gładki. O ładnym kolorze. Minimalnie wyczułam sztuczność, znacznie bardziej po prostu apetyczną wanilię. Całokształt zepsuł mi dodatek. Dlatego ocena taka, a nie inna. 
Miejsce zakupu: Alma
Cena: 
Masa netto: 113g
Kaloryczność: 128kcal/100g
Ocena: 3/6

20 komentarzy:

  1. jadłam go z polo marketu, ale jakieś dwa lata temu :) Pamiętam, że dupy nie urywał, ale był smaczny ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię takich :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kolejnym postem trafię w Twój gust. ;)

      Usuń
  3. Mocno trzymam kciuki i za testy i za studniówkę :*

    Jogurt nie dla mnie, co jak co ale nie przepadam za tego typu przekąskami :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Myślę, że bez problemu znajdziesz go w jakimkolwiek sklepie. :)

      Usuń
  5. Jakoś nie zwracamy uwagi na takie jogurciki z dodatkami skierowane głownie dla dzieci :P
    Trzymamy kciuki, impreza na pewno będzie extra :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie słodkie obrazki jakoś zwykle przyciagają moją uwagę. :>
      Oj była. :3

      Usuń
  6. O nie, takie jogurty odstraszają mnie bardzo skutecznie.

    Trzymam kciuki! ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jadłam ten orzechowo-czekoladowy podobny do Monte Olimici Maty i jeśli już miałabym ponownie sięgnąć to po niego a nie jego waniliową siostrę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jadłam je, ale to po prostu chemiczne przeciętniaki ;)
    Udanej zabawy!

    OdpowiedzUsuń
  9. To jest właśnie ten jogurt, który jadłam podczas kuracji antybiotykowej i który spowodował, że przez kolejne kilka miesięcy nie mogłam patrzeć na produkty o choćby posmaku czy zapachu biszkoptów. Nadal nie doszłam do siebie, a recenzja powoduje, że mi się cofa. Brrr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha. :o Ja jadłam w bardziej sprzyjających okolicznościach (chociaż za przedświąteczną krzątaniną "nie przepadam"), ale to był pierwszy i najprawdopodobniej ostatni raz.

      Usuń
  10. Nie... Do takich jogurtów nie jestem przekonana. Kiedyś była limitka Fantasia z biszkopcikami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo. Spodziewałam się zwykłych, dobrych, puchatych ciasteczek.

      Usuń